Mój dorastający syn błagał mnie o radę

Jestem mamą chłopaka, który przyszedł do mnie ostatnio z wyjątkowo indywidualnym kłopotem, szczerze toż się zaskoczyłam dlaczego aktualnie przybył do mnie, zaś nie do własnego tatusia, z którym posiada wiele korzystniejszy kontakt. Bezsprzecznie popytałam się go o toż, tylko w delikatny sposób, żeby nie odczuł, iż nie chcę mu pomóc tylko go wysyłam do ojca.
Jak się ujawniło ma kłopot z ukochaną oraz z racji tego, że ja tworzę z nią bardzo udane warunki, wierzy że mu nieco podpowiem jak zamierza polepszyć sytuację jaka pomiędzy nimi powstała.
Przedstawił mi, iż byli wspólnie na imprezie a przy okazji gdy Sara (ów ma na miano jego jak się okazało obecnie była dziewczyna), była w toalecie zaczął imprezować z druga osobą, jako można podejrzewać po powrocie ujrzała własnego chłopaka w objęciach nieznajomej kobiety. Z racji owego, że jest szczególnie nerwową dziewczyną walnęła go w głowę powiadając, iż koniec z nimi i wybiegła z klubu.W tymże samym dniu się rozstali oraz od tegoż okresu nie komunikowali.
Mój dorastający syn poprosił mnie o radę jak odzyskać byłą. Wymyśliłam zatem niecny plan oraz spotkałam się z Sarą w centrum handlowym niby pod pretekstem zakupów, zaś tak naprawdę zamiast mnie samej miał iść mój syn (ponieważ nie miał jak się z nią skontaktować oraz wyjaśnić sytuację,bo nie odbierała telefonów od syna). Niewątpliwie radziłam mu kupić ogromny pęk kwiatów oraz przestrzegłam, iż ma obowiązek niej we wszelkim dać rację nawet jeżeli uważa odmiennie.
Uznam, iż w momencie gdy odbywało się ich spotkanie ja czekałam jak na szpilkach, bo to ja je zaaranżowałam oraz powodzenie misji zależało w głównej mierze od mojego celu.
Po 3 godzinkach uzyskałam sms od niego, iż jest ok i iż mnie kocha. Mogłam odetchnąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *